Podziemie antycarskie, początek XX w.

Moderatorzy: avee, El

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ag.
Posty: 234
Rejestracja: 26 paź 2014, 02:43
Lokalizacja: Szczecin

Podziemie antycarskie, początek XX w.

Post autor: ag. »

Nie bardzo wiem, gdzie zapytać...
Otóż wczoraj dostałam od kuzyna pewien tekst, będący zapisem starego nagrania na taśmie magnetofonowej. Pojawia tam się sporo nieścisłości historycznych, które w miarę możliwości staram się prostować w komentarzach.
Historię opowiedział wiekowy syn uciekiniera z Polski do USA (dołączył do ojca jako 12-latek) pod koniec lat 60. Pojawia się w tekście pewien akapit, przy tłumaczeniu którego mam wątpliwość co do właściwej nazwy.
- Czy tylko dlatego wyjechał, czy też był aktywnym członkiem podziemia?
- Tak. To dodatkowe... inne zagadnienie, dlaczego go ścigano. Niezgoda w rodzinie i członkostwo w podziemiu zwanym wówczas "Legion Polski". Należał do konspiracyjnego Polskiego Legionu przygotowującego się do uwolnienia kraju spod kurateli rządu rosyjskiego. To samo czyniono w Niemczech i Austrii. Polacy wierzyli, że pewnego dnia wybuchnie powstanie lub inna okoliczność, wszyscy uwolnimy się i zjednoczymy.
Więc ojciec był łącznikiem podziemnego legionu z Tuczną i Huszczą. W Tucznej, gdzie pracował i był członkiem tegoż, można było go złapać. Przekazywał z ręki do ręki książki i bibułę z drukarni w galicyjskim Krakowie. Miesięczne biuletyny i okazjonalne wiadomości wędrowały z jednej wioski do drugiej, a tata był tym, który otrzymywał te materiały dla całej wsi. Dzielił je między innych członków podczas okolicznościowych spotkań, a jeśli była jakaś wiadomość do wysłania krakowskim zwierzchnikom, on jedyny mógł przekazać to z Tucznej.
Wg mojej wiedzy wytłuszczona nazwa dotyczyła polskich formacji wojskowych, a bohater historii był przez większość polskiego życia stolarzem prowadzącym normalne cywilne życie, z żoną i pociechami.

Czy ktoś z Was spotkał się z podobnym aktywistą?
Na początku pomyślałam o czymś w stylu bojówki PPS-u, lecz nie mam żadnych podstaw, by postawić taką tezę.
Potomkowie nic nie wiedzą o poglądach tegoż, bohater zmarł w latach 30., opowiadający w 70.
Cała opowieść jest dość długa i warta publikacji.

Admar
Posty: 170
Rejestracja: 01 maja 2011, 17:06

Post autor: Admar »

Może opowiadający miał na myśli POW?

Awatar użytkownika
ag.
Posty: 234
Rejestracja: 26 paź 2014, 02:43
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: ag. »

Mój błąd, że nie umieściłam konkretnych dat powyżej.
W kwietniu 1910 ochrzcił w Tucznej córkę, pod koniec października mój 40-letni uciekinier dopłynął do USA.
Z uwagi na fakt, że wiele słów jest poprzekręcanych, a chronologia narracji i niektóre zdarzenia z historii powszechnej poprzestawiane w czasie, nie trzymam się kurczowo ani Legionów, ani Krakowa - równie dobrze mógł być to Lwów; też Galicja.

POW niestety nie pasuje.
Jeśli iść tym tropem, to ewentualnie ZWC - wtedy mamy jako takie powiązanie z Legionami. Przeciw takiej teorii przemawia jednak fakt, że w tym okresie ZWC był dopiero w powijakach i miał skromną bazę społeczną.
Sądząc po ładnym podpisie, bohater historii nieco edukacji odebrał, choć nie wiem gdzie - może po prostu w domu. Raczej nie bialskie gimnazjum czy jakieś studia... ZMP i protoplastów Filarecji wstępnie skreślam.
Nie sądzę też, aby to była jakaś organizacja w stylu związku strzeleckiego. Nie słyszałam, by tu na głuchej wsi wsi między powstaniem styczniowym a I wojną miało miejsce jakieś celowe przelewanie krwi.
Myślę, że dość prawdopodobny będzie lokalny odpowiednik Promienia - organizacji niepodległościowej z terenów dzisiejszej Ukrainy.

Niestety historiografia wojskowa nigdy mnie jakoś nie wciągała, więc tu zawracam głowę :oops:

Bob0815
Posty: 128
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:21

Post autor: Bob0815 »

Witam,

Monografia wsi Tuczna: materiały monograficzne zaścianka szlacheckiego Tucznej, 1935

powinna pomóc w dowiązaniu wydarzeń.

Pozycja jest tu dostępna
http://bbc.mbp.org.pl/dlibra/docmetadat ... =1&lp=1139

z pozdrowieniami

Awatar użytkownika
ag.
Posty: 234
Rejestracja: 26 paź 2014, 02:43
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: ag. »

Kochanieńki, żebym ja tam znalazła odpowiedź, to bym tu nikomu głowy nie zawracała... :-|

Monografia wsi Tuczna zawiera ledwo parę słów na stronie bodajże 40.
Monografia parafii Huszcza tak samo uboga, nieco koło setnej strony wspomniane o bojówce PPSu.
Nie wykluczam, że coś mogłam przeoczyć.
Pociotek jako ojciec gromadki raczej w akcje zbrojne Piłsudskiego i kompanów się nie angażował; co nie znaczy, że nie mógł być ich lokalnym kolporterem.

Być może złe słowa kluczowe w gugla klepałam, lecz otrzymane przeze mnie wyniki wyrzucają głównie PPS jako "ogólnokrajowy" i jakieś miejscowe młodzieżówki z miast akademickich. Wsie z dala od nich streszczane są paroma ogólnikami.
Cóż, ciśnienia na szybkie rozwiązanie nie mam, ponieważ tłumaczenie tekstu idzie mi powoli, a wielkiego znaczenia ta nazwa organizacji dla całości nie ma. Ot, taka prywatna ciekawostka z dziejów "wsi spokojnej, wsi wesołej".

Bob0815
Posty: 128
Rejestracja: 24 cze 2012, 13:21

Post autor: Bob0815 »

Opowiadający to syn bohatera, opowiedziane 35 lat po zejściu ojca.
Raz że wieści nie są z pierwszej ręki, ale i sprawy były zamierzchłe dla opowiadającego
toteż historia może być obdarzona dużymi błędami.

Wobec tego nie pozostaje nic innego jak zasięgnąć języka na miejscu
ktoś w gminie może poda kontakt(y) do interesujących osób, historyka, etnografa,
a jeżeli masz czas to warto by przewertować samemu akta gminne Tuczna
m.i. Sprawozdanie organizacji tuczeńskich za lata 1920-1934
może trafisz na coś więcej, co by podparło tą historie.

Ewentualnie może dało by sie uzyskać jakieś potwierdzenie poprzez
Intytut Józefa Piłsudzkiego (Londyn lub Nowy Jork) lub IPN

życze poowdzenia

Jolka
Posty: 12
Rejestracja: 27 sty 2015, 14:51
Lokalizacja: Polska

Re: Podziemie antycarskie, początek XX w.

Post autor: Jolka »

ag. pisze:Nie bardzo wiem, gdzie zapytać...
Sądzę że może chodzić o :
Legion Młodych - Akademicki Związek Pracy dla Państwa to organizacja oficjalnie powołana do życia 13 lutego 1930r. choć pomysł jej założenia zrodził się wcześniej, na przełomie lat 1929-1930.
Artykuł o tej organizacji ukazał się w miesięczniku W Sieci Historii nr 5 - maj 2015 : "Rzecz o Legionie Młodych" art. Bartłomieja Grudnika, s.62-64

http://polona.pl/item/9116626/3/

pozdrawiam
Jolanta
Jolanta

Z Targoński
Posty: 306
Rejestracja: 02 gru 2012, 13:41
Lokalizacja: Puławy

Post autor: Z Targoński »

Pod koniec wieku XIX działały tajne związki antycarskie znane są zdarzenia z Lubelszczyzny w 1909 roku kiedy to odział kozaków wyśledził i otoczył nauczyciela działającego w okolicy Kurowa, tak że w otoczonej zagrodzie wywiązała się strzelanina, ostatecznie nauczyciel zastrzelił się sam ale też podczas zajścia zginął od kul sołtys wsi.
Zygmunt Targoński

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ziemia włodawska i okolice”