Pensje dla panien w Lublinie

Moderatorzy: avee, El

ODPOWIEDZ
elbeta
Posty: 22
Rejestracja: 03 paź 2011, 09:35

Pensje dla panien w Lublinie

Post autor: elbeta »

Mój kuzyn, starszy pan zupełnie nie-internetowy, poprosił mnie o sprawdzenie jego historii rodzinnej. W jego rodzinie opowiada się o Bronisławie Rubinowskiej, która ukończyła szkołę dla panien (pensję) prowadzoną przez Zakon Sióstr Wizytek w Lublinie. Bronisława urodziła się ok 1869r i po skończonej nauce wyszła za mąż a jej pierwsze dziecko urodziło się w 1888r. Coś mi się w tej historii nie zgadza, bo wyczytałam w internecie, że ostatnie wizytki były przeniesione do Warszawy w 1882r. a prowadzona przez nie pensja została zamknięta wcześniej, ok 1864r. Kuzyn próbował się dowiedzieć u warszawskich wizytek coś na ten temat, ale uzyskał informacje, że dokumenty z Lublina nie zachowały się. Ponieważ w rodzinie informacja o zdobytym wykształceniu przez Bronisławę jest mocno zakorzeniona, to zastanawiam się czy mogła ona kształcić się gdzieś indziej, czyli nie u wizytek. Gdzie znajdę informacje o pensjach dla panien funkcjonujących w Lublinie w latach 1870 - 1888? Chodzi o szkoły średnie gdzie uczono m.in. języka francuskiego i łacińskiego.
I druga prośba. Znów dot legendy o Rubinowskich. W tym czasie kiedy Bronisława była na pensji jej rodzice gdzieś pod Lublinem prowadzili hodowlę trzody chlewnej i dostarczali mięso dla armii carskiej. Gdzie znajdę jakieś informacje o dostawach dla armii carskiej z tego okresu?
Ponieważ w późniejszym czasie rodzina przeniosła się na Wołyń (być może nawet, że Rubinowscy stamtąd pochodzili i czas lubelski to był krótki epizod), to niestety niewiele jest odnalezionych aktów metrykalnych i większość informacji pochodzi z przekazów rodzinnych.
Poproszę o jakieś podpowiedzi.
Elżbieta

Awatar użytkownika
MireQ
Posty: 1644
Rejestracja: 28 kwie 2011, 12:25
Lokalizacja: Lublin

Post autor: MireQ »

Elu,
najlepiej będzie od potwierdzenia faktów.
Możesz się zapytać, za kogo wyszła Bronisława?
Pozdrawiam: MireQ

Parafie: Chodel, Chotcza, Karczmiska, Kazimierz Dolny, Końskowola, Opole Lubelskie, Piotrawin, Wąwolnica, Wilków.
Odpowiadam tylko na majle, na PW NIE

Awatar użytkownika
MireQ
Posty: 1644
Rejestracja: 28 kwie 2011, 12:25
Lokalizacja: Lublin

Post autor: MireQ »

Być może odnajdziemy metrykę chrztu, metrykę ślubu i wtedy znajdziemy region zamieszkania.
Pozdrawiam: MireQ

Parafie: Chodel, Chotcza, Karczmiska, Kazimierz Dolny, Końskowola, Opole Lubelskie, Piotrawin, Wąwolnica, Wilków.
Odpowiadam tylko na majle, na PW NIE

elbeta
Posty: 22
Rejestracja: 03 paź 2011, 09:35

Post autor: elbeta »

Jej mężem był Józef Krakowski. Pochodził z okolic Płocka. Urodził się wg rodziny w latach 1855 - 1865. Szukałam wokolicach Płocka i nic nie znalazłam. Podobno poznał Bronisławę w Lublinie i po ślubie przenieśli się na Wołyń. Wszystko o ich dzieciach i wnukach wiadomo ale nie mają ani aktów urodzenia Józefa i Bronisławy, ani ich aktu małżeństwa ani aktów zgonu. O Bronisławie wiadomo, że jej matka miała na imię Maria. O Józefie, że miał młodszego brata Aleksandra, który też był potem na Wołyniu. Szukałam trochę punktu zaczepienia i nic nie znalazłam. Nakierowała ich trochę na poszukiwanie aktu zgonu Bronisławy na Ukrainie, ale efektów na razie nie ma. Kuzyn uważa, że Bronisława brała ślub w Lublinie, ewentualnie w Piaskach koło Lublina (bo tam mogli mieszkać jej rodzice i tam mogła być ta hodowla. Mi osobiście jednak się wydaje, że ślub był jednak na Wołyniu. I szukam źródeł pozametrykalnych, stąd moje pytania.
Elżbieta

Awatar użytkownika
MireQ
Posty: 1644
Rejestracja: 28 kwie 2011, 12:25
Lokalizacja: Lublin

Post autor: MireQ »

Z MyHeritage wynika, że Józef i Bronisława mieli 10 dzieci.
Wszystkie urodzone w parafii Krzemieniec - akta chrztu ogólnodostępne na familysearch.
Jako miejsce ślubu podano Wiszenki.
Pozdrawiam: MireQ

Parafie: Chodel, Chotcza, Karczmiska, Kazimierz Dolny, Końskowola, Opole Lubelskie, Piotrawin, Wąwolnica, Wilków.
Odpowiadam tylko na majle, na PW NIE

elbeta
Posty: 22
Rejestracja: 03 paź 2011, 09:35

Post autor: elbeta »

Czyli moje przeczucie, że ślub nie był w okolicach Lublina, potwierdza się. Kuzyn twierdził że wszystkie dzieci były zgłaszane w Wiszenkach a nie w Krzemieńcu. Przeglądanie Zkrzemieńca więc czas zacząć. Dziękuję.

Awatar użytkownika
MireQ
Posty: 1644
Rejestracja: 28 kwie 2011, 12:25
Lokalizacja: Lublin

Post autor: MireQ »

Tutaj zaczyna się rok 1888:
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=300453
Wcześniej należy się zalogować.
Pozdrawiam: MireQ

Parafie: Chodel, Chotcza, Karczmiska, Kazimierz Dolny, Końskowola, Opole Lubelskie, Piotrawin, Wąwolnica, Wilków.
Odpowiadam tylko na majle, na PW NIE

elbeta
Posty: 22
Rejestracja: 03 paź 2011, 09:35

Post autor: elbeta »

Przejrzałam Krzemieniec, jednak to fałszywy trop, nie ma Krakowskich w tej parafii. Po prostu to nie jest ten Krzemieniec. Kuzyn twierdzi, że że Józef i Bronisława mieszkali w Rożyszczach, tam nie było kościoła katolickiego, w pobliskim Krzemieńcu też nie i wszystkie urodzone dzieci były wożone do kościoła w Wiszeńkach (taki był przekaz rodzinny). Na familysearch Wiszeńki są do 1864r., gdzie można znaleźć późniejsze metryki?
I oczywiście nadal moje pytania z pierwszego postu są aktualne. Gdzie szukać informacji o pensjach dla panien w Lublinie? Szukam możliwości potwierdzenia tej rodzinnej legendy.

Awatar użytkownika
Greg
Posty: 2059
Rejestracja: 24 kwie 2011, 22:38
Lokalizacja: Lublin
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Greg »

elbeta pisze:I oczywiście nadal moje pytania z pierwszego postu są aktualne. Gdzie szukać informacji o pensjach dla panien w Lublinie? Szukam możliwości potwierdzenia tej rodzinnej legendy.
W interesującym Cię okresie mogły funkcjonować raczej tylko mocno zrusyfikowane gimnazja rządowe. Działające oficjalnie prywatne pensje tępiono. Bardziej popularne było tajne nauczanie (komplety)
Pozdrawiam Grzegorz

Awatar użytkownika
Greg
Posty: 2059
Rejestracja: 24 kwie 2011, 22:38
Lokalizacja: Lublin
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Greg »

Wprawdzie o Lublinie prawie nic nie ma, ale daje ogólny pogląd na szkolnictwo żeńskie Z dziejów tanych pensji żeńskich w Królestwie Polskim
Pozdrawiam Grzegorz

elbeta
Posty: 22
Rejestracja: 03 paź 2011, 09:35

Post autor: elbeta »

Dzięki. Obawiam się, że zburzę legendę rodzinna kuzyna.
Elżbieta

ODPOWIEDZ

Wróć do „Lublin i okolice”