Prośba do genealogów z Janowa Lubelskiego

Moderatorzy: avee, El

Andrzej1966
Posty: 1
Rejestracja: 01 sty 2013, 17:34

Prośba do genealogów z Janowa Lubelskiego

Post autor: Andrzej1966 »

Witam serdecznie i pozdrawiam w Nowym 2013 Roku.
Mam wielką prośbę do genealogów z Janowa Lubelskiego. Chodzi o sprawdzenie jednego nazwiska w janowskiej parafii i ewentualnie na cmentarzu w księdze pochówków.
Jeżeli potwierdziłyby się moje przypuszczenia, to dzięki Państwa stronie i pracy przy projekcie indeksacji nazwisk z lubelszczyzny, odnalazłem moją prababkę, o której w rodzinie nie zachowała się żadna informacja na temat kiedy i gdzie umarła.

Pozdrawiam
Andrzej ze Świdnicy (woj. dolnośląskie)

Awatar użytkownika
Greg
Posty: 2095
Rejestracja: 24 kwie 2011, 22:38
Lokalizacja: Lublin
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Greg »

Pisząc na forum kogo sprawdzenie ma dotyczyć - zwiększasz szanse, że więcej osób się tym zainteresuje i niekoniecznie muszą to być osoby z Janowa Lubelskiego.
Pozdrawiam Grzegorz

Andrzj
Posty: 2
Rejestracja: 01 sty 2013, 14:04

Post autor: Andrzj »

No fakt. W mojej rodzinie nikt nie zna losów mojej prababki Katarzyny Dobkiewicz, sporo osób umarło jeszcze latach 60-tych i nie przekazało o niej informacji. Wiadomo było tylko że przed wojną miała kawiarnię w Wilnie, a po wojnie została wysiedlona i razem z siostrą (niezamężną) zamieszkała w Chełmie. Siostrę - Urszulę Stankiewicz, niezamężną, "namierzyłem", zmarła w latach 60-tych, samotnie, w Chełmie. Przez wiele lat szukałem Katarzyny Dobkiewicz. Niestety, jak kamień w wodę. Niedawno dowiedziałem się cudem, że po śmierci pradziadka (chyba jeszcze przed wojną) wyszła za mąż po raz drugi za bliżej nieznanego mi Cichoniaka. Zmarła podobno w latach pięćdziesiątych w jednym z domów opieki społecznej na lubelszczyźnie. I o to w indeksach znalazłem Katarzynę Cichoniak, która zmarła w 1958 roku w Janowie Lubelskim, gdzie od 1950 roku działa DPS! Przypadek? Mam nadzieję, że nie! Szukam teraz potwierdzenia tej informacji. Jeżeli była to osoba w wieku ok.60-80 lat i urodziła się w ZSRR (tak zapewne było wpisane w aktach) (być może w miejscowości Szwedy - niestety jest ich na wileńszczyźnie pięć...), to raczej jest to moja prababka!!! Niestety, mam małe szanse na odpis aktu zgonu z USC - inne nazwisko i chyba zbyt dalekie pokrewieństwo...
Pozdrawiam
Andrzej Dobkiewicz

Awatar użytkownika
Greg
Posty: 2095
Rejestracja: 24 kwie 2011, 22:38
Lokalizacja: Lublin
Płeć:
Kontakt:

Post autor: Greg »

Pokrewieństwo w linii prostej więc znając panieńskie nazwisko prababki chyba nie będzie problemu udowodnić je aktami. Spróbuj zadzwonić do USC i dowiedzieć się czy zapisano w akcie panieńskie nazwisko i miejsce urodzenia.
---------------------------------------------------------------
Założyłeś dwa konta - po co ?
Pozdrawiam Grzegorz

zenluc
Posty: 332
Rejestracja: 28 kwie 2011, 09:45
Lokalizacja: Janów Lub./Wa-wa

Post autor: zenluc »

I to jest potwierdzenie przydatności zamieszczania indeksów zgonów powojennych. Można znaleźć zagubionych przodków, zwłaszcza że po wojnie straszne były przemieszczenia. A ktoś, gdzieś się bulwersował że jak to tak można zamieszczać takie "świeże" ...
Ale jak ktoś nie znając prawa próbuje być bardziej papieski niż ...
Jak to mówią, że jak nie wiadomo o co chodzi ... no właśnie o co temu "panu" chodziło? Ale to taka dygresja...

Awatar użytkownika
dpawlak
Posty: 1256
Rejestracja: 06 maja 2011, 22:59
Lokalizacja: ziemia stężycka

Post autor: dpawlak »

Jak wiadomo każdy ciągnie w swoją stronę. Ktoś, kto przebrnął XIX wiek marudzi, że nie ma akt łacińskich, a marnuje się czas na akta powojenne. Nie ma po prostu świadomości, że ktoś inny nie może namierzyć końca nitki do kłębka aby móc zacząć iść.
Znam koleżankę, która szuka informacji o swoim ojcu, który szybko odszedł od rodziny, nie zna jego daty urodzenia, śmierci, ani skąd pochodził, jeśli dodatkowo matka nie przekazała jej jakichkolwiek informacji, choćby gdzie szukać aktu ślubu, to jej szanse są marne. Najciekawsze, że mogę jej z 90% prawdopodobieństwem wskazać skąd pochodzi jej ród, co do wsi wręcz ale o ile nazwisko rzadkie w skali kraju, o tyle w tej wsi i parafii trochę ich jest i nie wiem, który może być jej pra. Bez odnalezienia informacji o ojcu poło drzewa nie istnieje, więc takie indeksy zgonów są szczególnie cenne dla niektórych osób.
Z drugiej strony im starsze akta tym większej liczby genealogów dotyczą bowiem zapisani w nich ludzie są przodkami dla większej populacji niż ktoś kot zmarł w latach 60-tych XX wieku.
Darek
Syn Stanisława, wnuk Józefa, prawnuk Antoniego, praprawnuk Ignacego, 3xprawnuk Błażeja, syna ?, syna ?, syna ?, syna ?, syna ?, potomków Stanisława? niestety metryki niedostępne :-(

Krzysiek
Posty: 999
Rejestracja: 21 lut 2012, 22:06
Lokalizacja: Poznań
Płeć:

Post autor: Krzysiek »

Urodzona w 1882 w Szwedach, woj. Wilno, córka Marcina i Anieli, nazwiska panieńskiego brak.
Pozdrawiam Krzysiek

Andrzj
Posty: 2
Rejestracja: 01 sty 2013, 14:04

Post autor: Andrzj »

Mam ją!!! Potwierdziłem jej tożsamość w USC w Janowie Lubelskim. Pani była bardzo miła, z odpisem aktu zgonu nie będzie problemu! Była z domu Stankiewicz i rzeczywiście urodziła się w miejscowości Szwedy. TYle, że w wileńskim jest pięć parafii o tej nazwie......ufff. Niemniej jestem wdzięczny osobom, które sporządzały indeksy. Dzięki nim odnalazłem prababkę :)
Andrzej
Pozdrawiam
Andrzej Dobkiewicz

Awatar użytkownika
dpawlak
Posty: 1256
Rejestracja: 06 maja 2011, 22:59
Lokalizacja: ziemia stężycka

Post autor: dpawlak »

To ja dodam, że miejsce urodzenia nie musiało być miejscowością parafialną, nie chodzi o parafię Szwedy tylko miejscowość Szwedy. No chyba, że w akcie jest określona parafia.
Darek
Syn Stanisława, wnuk Józefa, prawnuk Antoniego, praprawnuk Ignacego, 3xprawnuk Błażeja, syna ?, syna ?, syna ?, syna ?, syna ?, potomków Stanisława? niestety metryki niedostępne :-(

Aszel
Posty: 5
Rejestracja: 25 lut 2014, 21:10
Lokalizacja: Rumia

Post autor: Aszel »

Witam.
Prośba do genealogów z Janowa Lubelskiego (i nie tylko).
Poszukuję jakiegokolwiek śladu Aleksandra Szeleźniaka urodzonego w Kurowie w 1876 r., syna Ignacego i
Marianny Sokalskiej. Wiadomo, że w 1902 roku był leśnikiem w Harasiukach i tymże roku w Hucie Krzeszo-
wskiej poślubił Anielę Florentynę Garwolińską. Z przekazów rodzinnych wiadomo, że byli bezdzietni.
Aniela zmarła w 1928 roku w Janowie Lubelskim, akt zgonu zawiera informację, że Aleksander był w tym czasie sekretarzem leśnictwa w Janowie Lubelskim. I tu ślad się urywa. Gdyby ktoś się natknął na jakąś informację o dalszych jego losach byłbym wdzięczny za wiadomość.
Andrzej Szeleźniak
Andrzej Szeleźniak

zenluc
Posty: 332
Rejestracja: 28 kwie 2011, 09:45
Lokalizacja: Janów Lub./Wa-wa

Post autor: zenluc »

Wg moich notatek w 1928 r. był pisarzem leśnym i zarabiał 264,4 zł, zdaje się w tym roku przeniósł się do Zamościa, ale nie jest to pewny odczyt (w tym miejscu mam jakieś skróty). Ale warto sprawdzić.

Aszel
Posty: 5
Rejestracja: 25 lut 2014, 21:10
Lokalizacja: Rumia

Post autor: Aszel »

Dziękuję bardzo za podpowiedź.A gdzie mógłbym sprawdzić kierunek Zamość?
Andrzej Szeleźniak
Andrzej Szeleźniak

Awatar użytkownika
konradus
Posty: 70
Rejestracja: 07 maja 2014, 11:31
Lokalizacja: Lbn

Post autor: konradus »

Aszel pisze:Poszukuję jakiegokolwiek śladu Aleksandra Szeleźniaka urodzonego w Kurowie w 1876 r., syna Ignacego i Marianny Sokalskiej.
To moja rodzina choć dosyć daleka. Moja pra(x2)babka była "tych" Sokalskich z Kurowa. O Aleksandrze nie mam informacji, ale może Pan, Panie Andrzeju, wie gdzie jest pochowany jego brat Feliks - proboszcz Św. Bartłomieja w Łopienniku i Św. Michała w Lublinie? Zmarł w 1944 (akt.246/1944 Św. Michał). Podejrzewam, że na cmentarzu przy Lipowej w Lublinie, ale nigdy tego nie sprawdziłem. A może w Kurowie?

Pozdrawiam,
k.
Słabczyńscy: Lublin, Fajsławice, Biskupice || Chodorowscy: Fajsławice, Łopiennik, Trawniki || Fedaczyńscy i Dudzińscy: Lublin, Uchanie, Teratyn, Moniatycze, Hrubieszów || Lipscy: Lublin, Polesie Lubelskie || Sokalscy: Kurów || Kretowie: Lubartów

macluk
Posty: 1
Rejestracja: 05 kwie 2015, 09:09

prośba...

Post autor: macluk »

Witam serdecznie.

Przwszukałem zindeksowaną na podstawie ksiag parafialnych baze. Znalazłem mojego dziadka Stanisława Łukasiewicz urodzonego i ochrzczonego w Białej w 1909 roku. Nie ma ni3staty skanu ksiegi parafialnej. Będąc pod podziwem pracy którą ktoś włożył w skanowanie i indeksowanie chciałbym się zapytać...
jaki może być powód ze skanu z 1909 nie ma? Chciałem sie dowiedzieć więcej o pradziadkach....

Za jakąkolwiek pomoc bede wdzięczny.

M. Łukasiewicz

Krzysiek
Posty: 999
Rejestracja: 21 lut 2012, 22:06
Lokalizacja: Poznań
Płeć:

Post autor: Krzysiek »

macluk pisze:jaki może być powód ze skanu z 1909 nie ma?
Nie znalazł się chętny, żeby dołączyć linki do zdjęć, do indeksów? Poza tym urodzenia z tego roku i lat "sąsiednich" wymagają uzupełnień/poprawek. Proponuję skontaktować się z administratorem serwisu w celu zaoferowania swej cennej pomocy.
Pozdrawiam Krzysiek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ziemia Janowska”